Całość

Termin pojawiał się już kilkakrotnie. Całościowość, kompleksowość, kompletność, pakiet.
Jest to jeden z najważniejszych elementów poprawnego myślenia o bardzo daleko idących zależnościach i skutkach, dlatego nie da rady wyjaśnić go za jednym razem.

Spacerowałem w Niedzielę rozmyślając o czymś innym i w zupełnie innym kontekście przyszły mi do głowy pewne ilustracje które będą drobniuteńkim wprowadzeniem do jednego z aspektów całości. Te ilustracje autobus ze ślepym kierowcą i zatruta zupa. Kierowca wraz z autobusem tworzy pewną całość. Ślepota kierowcy czyni cały pakiet kierowca+autobus zagrożeniem, zamiast udogodnieniem. Autobus sam w sobie może być w doskonałym stanie – sprawny technicznie – nowe opony, nowy olej, wymienione klocki hamulcowe, sprawna klima – wszystko na tip top, ale w połączeniu ze ślepym kierowcą owa doskonałość stanu autobusu zostaje całkowicie zniweczona, a nawet zamieniona z potencjalnego bezpiecznego udogodnienia na potencjalną śmiercionośną szkodliwość. Oczywiście kierowcę można wymienić, ale przypominam, że to tylko przykład służący poczuciu pojęcia całości. Kierowca jest właścicielem autobusu powiedzmy i nie ma wałka, żeby go od autobusu oddzielić – założenie na użytek rozmyślań. Z racji tej intuicyjne niedogodności zresztą druga analogia z zatrutą zupą, bo tam sama istota sytuacji utrudnia możliwość izolacji elementu z całości, stąd intuicje same działają lepiej.

Zatruta zupa – sama zupa może być przygotowana po prostu perfekcyjnie – najświeższe warzywa (organik, żadnych nawozów), świeżuteńkie kosteczki na wywar, aromatyczne przyprawy z ekologicznych hodowli, sól himalajska, gotowanie w garnkach Zeptera przez samego Modesta Amaro, czy Jimmy’ego Olivera – znów absolutny tip top. I to tip top może zostać przez jeden niemożliwy do usunięcia ilościowo drobny w całości składnik zamienione w coś śmiercionośnego.

Taka sytuacja rodzi doskonałe pole do manipulacji: w przypadku zupy manipulatorzy mogą (całkowicie zgodnie z prawdą!!!) rozwodzić się nad doskonałością składników zupy, nad pieczołowitością jej przygotowywania, nad niepodważalnym kunsztem kucharzy, nad jakością narzędzi i garów używanych do przygotowania. Wijąc taką opowieść, okraszając ją mnogą ilością szczegółów, rozbudzając wyobraźnię odbiorcy szalenie łatwo wprowadzić go w stan swoistej euforii, w którym ilość pozytywów zaćmi coś, co można łatwo manipulacyjnie ukazać jako nieistotne niedoróbki – oj jedna szczypta nie tego, co trzeba, to przy godzinnym przygotowywaniu arcydzieła przez geniusza nic nie znaczy. To tylko “czepianie się” profana. Tak samo można koncentrując uwagę na autobusie i soczyście o nim rozprawiając, pokazując tomy certyfikatów najwyższej jakości części, regularnych przeglądów czy doskonałej marki, na dodatek kartę odbytych punktualnie podróży i listy zadowolonych klientów sprawić, że ślepota kierowcy będzie się jawiła jako jakiś praktycznie kosmetyczny mankament o randze przepalonej żarowki w tak ogromnym zalewie nie budzących wątpliwości pozytywów.

Całościowość jest absolutnie istotna – rozumienie czym jest obiektywny pakiet (czyli nie sama zupa, ale zupa z trucizną, nie sam autobus, ale autobus ze ślepym kierowcą) i poprawne ważenie istotności składników to znów jeden z absolutnych elementów higieny umysłu, chroniących przed zainfekowaniem manipulacją.

Pewnie mogłem się odwołać do znanego na całym świecie stereotypu “drobnego druczku”, bo powyżej nie poruszyłem właściwie nic ponad to, co ów stereotyp w sobie zawiera, ale to byłby ledwie wprowadzający w błąd wycinek czegoś znacznie ważniejszego. Owszem “drobny druczek” to również przykład na manipulowanie rozkładem ilości informacji – głośna, natarczywa reklama mająca stępić krytycyzm klienta na drobiazgi, które manipulator chce przed klientem ukryć, ale stereotyp “drobnego druczku” żyje zanadto własnym życiem i mimowolnie odciąga uwagę od tego, co jest najważniejsze – od myślenia kategoriami całości. Zachodzi tu swoisty paradoks, ponieważ mimowolnie stereotyp “drobnego druczku” z racji swojego rozpowszechnienia i dobitności przesłania fakt, że jest zaledwie jednym z zastosowań mechanizmu natury ogólniejszej – manipulowania kształtem czegoś, co stanowi integralną całość w celu zaszczepienia w umyśle innego kształtu owej całości, a czasem odwrócenia uwagi, że jakaś całość poza wycinkiem w ogóle jest.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s